poniedziałek, 15 września 2014

Czas podobno leczy rany.

Gdy mijam tą osobę na szkolnym korytarzu wracają mi wspomnienia, uczucia z nimi związane. Lecz po zawitaniu na mojej twarzy uśmiechu przypominam sobie ile wycierpiałam przez tą osobę.
Widzę kontem oka, że zerka na mnie. A może mi się wydaje... Dzisiaj spotkały się nasze oczy. Czułam jakby czas na parę sekund stanął. Patrzył na mnie z skruchą, tęsknotą, a może nawet miłością. I nagle czas ruszył. Spuściłam wzrok.
Tak dawno nie rozmawialiśmy. Chyba się z tym pogodziłam, że już nigdy go nie przytulę, nie poczuję się bezpieczna w jego ramionach, nie dotknę jego ust, nie poczuję jego oddechu na mojej szyi, nie rozbawi mnie, nie pocieszy gdy będę smutna. Czas podobno leczy rany.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz