wtorek, 2 grudnia 2014

Nagłe i bezlitosne

Jest dobrze. Wszystko się układa po naszej myśli. Wszystko zmierza w dobrym kierunku. Uważamy, że nic ani nikt nie może zepsuć tego wszystkiego, naszego szczęścia.
W ciągu niespełna 1 godziny życie ulega zniszczeniu.
Coś niewiarygodnego. Przecież to niemożliwe. Serce wyrwane z ciała, rozszarpane na małe kawałki. Ból przenika do każdego narządu w ciele. Nogi uginają się i lekko drżą. Oczy jak szklanki połyskują w świetle lamp. Dłonie zaciśnięte w pięści rozluźniają uścisk. Jedna myśl "Dlaczego akurat ja muszę cierpieć".

wtorek, 30 września 2014

Uczucie potężne sprawiające problemy.

"Jestem z nią złączony więzami, których nawet Bóg nie może zerwać. Kiedy pewnego dnia poczuje na policzku delikatny podmuch, to będzie mój oddech. A gdy w nocy chłodny wiatr wzburzy jej włosy, to będzie przechodził obok mój cień"- I tom trylogii 'Lewa Ręka Boga'
Miłość- to uczucie piękne, niesamowite. Nikt nie potrafi tego uczucia precyzyjnie opisać. Lecz to uczucie jest związane z masą problemów. Czy warte jest poświęcenia? Czy warto cierpieć? Miłość (prawdziwa) do drugiego człowieka jest warta wszystkich pieniędzy świata. Ale czy warta jest smutku, tęsknoty?

niedziela, 21 września 2014

Wybory.

Nieraz mam chęć położyć się do łóżka. Zamknąć wszystkie drzwi i okna i mieć wszystko w dupie. Ale się po po prostu nie da. Yhmm. Mam takie dni w swoim życiu, które każą mi wybrać tą jedną drogę, którą będę dalej szła przez moje życie. Właśnie dzisiaj mam ten dzień. Muszę wybrać, w którą stronę postawię ten jeden krok. A może się zatrzymam...

środa, 17 września 2014

Czy się zmieniamy?

Pamiętam czasu, w których byłam inna niż teraz jestem. Zmieniłam się przez kilka lat. Wpłynęły na to sytuacje, problemy, ludzie. Sądzę, że każdy się zmienia na lepsze lub na gorsze. W każdym wypadku coś w nas zanika, a coś się nowego budzi. Po 2 miesiącach spędzonych z ludźmi, których prawie nie znałam zauważyłam, że moje zachowanie jest inne. Stałam się poważniejsza. Lecz nadal jestem tą samą Habi co dawniej. Razem z pójściem do szkoły nie umknęło mi to, że moi znajomi również się zmienili. Czułam jakby byli to inni ludzie. Ale wiedziałam, że gdzieś tam kryje się ta sama osoba, z którą spędziłam wiele pięknych chwil. Presja ludzi, która jest na nas wywierana jest silna, ale to MY powinniśmy kształtować nasz charakter.

poniedziałek, 15 września 2014

Czas podobno leczy rany.

Gdy mijam tą osobę na szkolnym korytarzu wracają mi wspomnienia, uczucia z nimi związane. Lecz po zawitaniu na mojej twarzy uśmiechu przypominam sobie ile wycierpiałam przez tą osobę.
Widzę kontem oka, że zerka na mnie. A może mi się wydaje... Dzisiaj spotkały się nasze oczy. Czułam jakby czas na parę sekund stanął. Patrzył na mnie z skruchą, tęsknotą, a może nawet miłością. I nagle czas ruszył. Spuściłam wzrok.
Tak dawno nie rozmawialiśmy. Chyba się z tym pogodziłam, że już nigdy go nie przytulę, nie poczuję się bezpieczna w jego ramionach, nie dotknę jego ust, nie poczuję jego oddechu na mojej szyi, nie rozbawi mnie, nie pocieszy gdy będę smutna. Czas podobno leczy rany.

sobota, 13 września 2014

Pierwszy dzień czegoś nowego.

Zaczynając od początku tej przepięknej historii... Poczekajcie! Jakiej historii? Od nowa.
Jest pewna dziewczyna, która ni czym się nie odróżnia od reszty społeczeństwa chodź nie do końca. Jest miła, uparta, chyba dość zdolna, wrażliwa, buntownicza, skromna, "drapieżna". Jest mieszaniną różnych cech, dobrych i złych. Lubi ryzykować, przytulać się, wyrażać swoje zdanie, śmiać się lecz pod tym wszystkim mieście się jeszcze płacz, troska, problemy i narastające uczucie niknięcia... Tak to ja Habi. Nowa bloggerka.